Od pewnego
czasu (ok. października) moją rękę zaatakowała egzema. Ponieważ miałam
już z nią doczynienia wcześniej podeszłam do tematu bez paniki
(przejdzie samo, bo w okresie zimowym zawsze coś się dzieje).
Jednak na święta tak mi się rozwinęło, że normalnie miałam jedną wielką ranę. W końcu w pilnym trybie poszłam do lekarza i dostała maść sterydową.
Mama moja doradziła mi, żebym zrobiłam badania TSH, gdyś jako chorująca na niedoczynności tarczycy wie od endokrynologa, że takie zmiany skórne mogą być wynikiem właśnie niedoczynności tarczycy. Wymusiłam więc na interniście skierowanie (a prosiłam o nie już od początku zeszłego roku od gina, właśnie przez to, że mama choruje).
Mam już wyniki. Mam podwyższone TSH. Na razie nie panikuję, bo to może być wynik błędu laboratoryjnego, pewnie będę musiała powtórzyć.
W każdym razie dzisiaj umówiłam się na konsultację.
Jednak na święta tak mi się rozwinęło, że normalnie miałam jedną wielką ranę. W końcu w pilnym trybie poszłam do lekarza i dostała maść sterydową.
Mama moja doradziła mi, żebym zrobiłam badania TSH, gdyś jako chorująca na niedoczynności tarczycy wie od endokrynologa, że takie zmiany skórne mogą być wynikiem właśnie niedoczynności tarczycy. Wymusiłam więc na interniście skierowanie (a prosiłam o nie już od początku zeszłego roku od gina, właśnie przez to, że mama choruje).
Mam już wyniki. Mam podwyższone TSH. Na razie nie panikuję, bo to może być wynik błędu laboratoryjnego, pewnie będę musiała powtórzyć.
W każdym razie dzisiaj umówiłam się na konsultację.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz