wtorek, 13 stycznia 2015

Dietetyk

Internet to jednak nie jest dobre źródło wiedzy. Jest mnóstwo teorii oczywiście sprzecznych ze sobą i każdy potwierdzony na swój sposób.
Przeraziłam się. Ilością zakazów i nakazów związaną dietą podczas niedoczynności tarczycy. Pewnie nie które są uzasadnione, niektóre nawet działają, ale gdzie jest spojrzenie szersze na indywidualnego człowieka? To co działa i sprawdza się u jednych nie koniecznie będzie sprawdzało się u mnie. Mam specyficzny tryb życia, trochę aktywności. W związku z tym mam mnóstwo pytań na które jak dotąd nie dostałam odpowiedzi od Wszechwiedzącego Internetu. Myślę, że to nie jest dobre źródło do poszukiwań.

Skołowana więc nadmiarem informacji i dobrych rad zdecydowałam się zapisać do dietetyka. Mam zamiar spisać wszystkie wątpliwości oraz pytania i iść przygotowana. Mama nadzieję, że starczy mi odwagi by o wszystko wypytać. Żałuję tylko, że nie zadałam niektórych pytań endokrynologowi, ale w tamtym momencie, po prostu nie zdawałam sobie sprawy jakie komplikacje spowoduje branie prostego leku 1/2 godziny przed śniadaniem. Z małą ilością wody (zalecenie z ulotki leku).
Pytania
  1. Leki powinnam brać przed śniadaniem 1/2 godziny (koniecznie muszę być na czczo). W ulotce napisane jest, że z małą ilością wody:
    1. Przed śniadaniem zawsze wypijam 1-2 szklanki wody. Czy nadal mogę? Przed braniem leku?
    2. Czy mogę biegać naczczo przed śniadaniem?
    3. Nie będzie problemu z lekiem jeśli wezmę je po bieganiu, ale 1/2 g. przed śniadaniem?
  2. Mój harmonogram dnia wygląda tak, że śniadanie jadam w ciągu tygodnia o 6 rano. W weekendy zdarza się 7-8 (zależy od tego kiedy wstanę i czy idę biegać). Czy taka nieregularność jest dozwolona
  3. Słyszałam, że najlepiej jest brać lek ok. godz.7-8-mej.
    1. Czy śniadanie o 6-tej nie jest za wcześnie?
    2. Czy przełożenie na 8-mą ma sens? W tedy od przebudzenia mija 3 godziny.
  4. Jakie są zalecenia dietetyczne? 
    1. Oprócz zakazu soi (której i tak nie jadam, chyba, że nieświadomie w wędlinach i mięsach).
    2. Jaką powinnam wyznaczyć sobie dzienne zapotrzebowanie? Podobno zmniejszenie ilości kalorii w stosunku do zapotrzebowania w przypadku niedoczynności spowoduje wzrost wagi, a nie jego spadek.
  5. Wyczytałam też, że przy niedoczynności nie są wskazane czynności zmuszające mięśnie do krótkiego ale intensywnego wysiłku (odpada TBC, modelowanie "małych mięśni", ćwiczenia oporowe). Najlepszy jest poranny wysiłek aerobowy (np. bieganie). 
    1. Czy oprócz biegania, modelowanie sylwetki nie wchodzi w grę w ogóle? Czy 1 na tydzień jest dozwolone? Można częściej?
    2. Co to znaczy krótko i intensywnie? Bieganie do 30 minut szybko/interwałowo się zalicza do tego?
    3. Czy trening biegowy oparty na ćwiczeniu siły biegowej można wykonywać?
    4. Co z prostymi ćwiczeniami jak brzuszki, przysiady, pompki itd.? One nie są intensywne?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz