Czy można się nie zgodzić z tezami postawionymi przez Davida Epsteina?
Jest to wykład o tym jak człowiek w ciągu ostatnich dziesięcioleci stał się szybszy, lepszy i silniejszy i czyja to zasługa.
Dużo w tym racji.
Jednak mimo wszystko uważam, że największy wpływ na osiągnięcia ma mózg. Bez niej nie zaszlibyśmy ani technologicznie ani fizycznie do tego co osiągnęliśmy już teraz. Jestem ciekawa co jeszcze wymyślimy, jak świat będzie wyglądał za 50 lat, i jak nasze mózgi się rozwiną. Bo co do tego, że się dalej rozwijać będziemy wątpliwości nie mam.
Przeraża mnie jak bardzo sportowcy przez te parę dziesięcioleci zmienili się fizycznie. Człowiek kształtował się parę milionów lat, a w ciągu ostatnich dziesięcioleci aż tak się zmienił? Czy to tylko kwestia "wyłapania" szczególnych typów ludzi z całej populacji? Czy to jest efekt dobrobytu? Czy de facto nasze geny się nie zmieniły, tylko stymulacja hormonów przez stosowaną przez nas dietę powoduje, że organizm rozwija się inaczej? Czy teraz zmiany będą jeszcze szybsze? Jak przeciętny człowiek będzie wyglądał za 50 lat? A sportowiec?
Jednak mimo wszystko uważam, że największy wpływ na osiągnięcia ma mózg. Bez niej nie zaszlibyśmy ani technologicznie ani fizycznie do tego co osiągnęliśmy już teraz. Jestem ciekawa co jeszcze wymyślimy, jak świat będzie wyglądał za 50 lat, i jak nasze mózgi się rozwiną. Bo co do tego, że się dalej rozwijać będziemy wątpliwości nie mam.
Przeraża mnie jak bardzo sportowcy przez te parę dziesięcioleci zmienili się fizycznie. Człowiek kształtował się parę milionów lat, a w ciągu ostatnich dziesięcioleci aż tak się zmienił? Czy to tylko kwestia "wyłapania" szczególnych typów ludzi z całej populacji? Czy to jest efekt dobrobytu? Czy de facto nasze geny się nie zmieniły, tylko stymulacja hormonów przez stosowaną przez nas dietę powoduje, że organizm rozwija się inaczej? Czy teraz zmiany będą jeszcze szybsze? Jak przeciętny człowiek będzie wyglądał za 50 lat? A sportowiec?
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz