Mąż wracając w poniedziałek z treningu wstąpił do lasu w wiadomym celu. Dobrze, że to już końcówka treningu była. Niestety było już dość ciemno (mąż poszedł biegać po mnie). Pech chciał, że wdepnął w gniazdo os. Użądliły go w trzech miejscach na lewej noce. Głównie kostka i piszczel. Wyglądało to całkiem nie źle, ale wczoraj już miał spuchniętą nogę niemiłosiernie.
Lekarz dał zastrzyk (wdało się zapalenie), zwolnienie do końca tygodnia i antybiotyk na 8 dni. Mąż jest zły i w depresji, bo znów nie może trenować, a tak się przygotowywał! No cóż, ze spuchniętą kostką lepiej nie ryzykować.
Podsumowanie dnia
I. Trening:
| Plan | Opis | Wykonanie | |
|---|---|---|---|
| Dywanowe | BRAK | 0 | |
| Bieganie | Dwukilometrówki | ||
| Podsumowanie | Pokonane km dziś/minut | Pokonane km/jednostek w sumie | |
| Bieging miesięczny | km |
161 km/200km | |
| Bieging roczny | km |
1231,5/2013 km | |
| Insanity miesięczny | 0 | 0/0 jedn. | |
II. Dieta (ew. fotomenu):
| Plan | Opis | DSQ | Kcal | Wykonanie |
|---|---|---|---|---|
| Śniadanie | płatki owsiane,maliny i borówki, jogurt, siemię lniane | 5 | 400 | OK |
| Śniadanie II | twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką | 4 | 200 | OK |
| Lunch | Sałatka (karbowana, pomidor koktajlowy, pomidor, pomidor suszony, cebula, łosoś) | 4 | 400 | OK |
| Kolacja | Wszystko | -4 | 2000 | ŻLE |
| Przekąska | ||||
| Podsumowanie | DQS | Kcal | ||
| 9 | 3000 | |||
III. Pomiary:
| Waga | Tłuszcz | Mięśnie | Woda | Kości |
|---|---|---|---|---|
| 69,8 | 31% | -- | -- | -- |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz